![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
copyright © 2006 www.nazaret.org.pl - teksty piosenek,s³owa piosenek |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Dzieñ zwyk³y szary
Cisze w domu tak Przerywa d¼wiêk telefonu Siemasz co u ciebie Dobra zaraz bêdê Ju¿ wrzucam skoki Jak co dzieñ mijam Szaro bure bloki Tu stawiam pierwsze kroki I w si³ê obrastam Muzyka miasta Poziom adrenaliny wzrasta Ty znasz to uczucie ziomek Proste ¿e znam To sieka jak piêæ gram Wszystko za to dam AWW miasto Tam jestem urodzony T± muzyk± zaszczepiony Z lekka wykrêcony Zapraszam w moje strony Tu moi ludzie ¿yj± Tu marzenia gnij± Tu rynsztoki kryj± Rap bez mora³u szczery Pokonuje bariery Rzeczywisto¶æ miksuje Jak na dwa adaptery Widocznie widz± w tym cel P2E miêdzy nimi L bez cenzury Niech dymu chmury Zas³oni± ¶wiat który Ju¿ dawno mi zbrzyd³ Za który mi wstyd Ewenement bity niech p³yn±³ S³owa które nigdy nie zagin±³ Jak miejska muzyka Na europoziomie Ca³y czas dzia³am ¶wiadomie Pisz±c anatomie wspó³czesnych farmazonów Z magnetofonu JVC bomb aster S³ychaæ na klatce Zjednoczon± z miastem Podziemn± sce- |
nê
Niewielk± cenê Za to zap³acisz Wiêcej zyskasz ni¿ stracisz Nie pamiêtasz zapisz Ewenement Dla dzielnic muzyka Zapomnij o narkotykach Masz doczynienia z dobrym towarem Dodaj zio³o z browarem Jeszcze ma³y harem A go³ym okiem bêdzie widoczne Jeden efekt uboczny Kupujesz album tegoroczny Muzyka miasta Miasto potrzebuje jej Tak jak ja to moja gra To jak ³za Czyste tchnienie Nowe brzmienie Warszawskie podziemie Muzyka miasta Miasto potrzebuje jej Jak jak ty szczery przekaz To codzienno¶æ muzyka miasta Ewenement wie co¶ Muzyka miasta to oddech miasta Nie dla wszystkich dostêpna Jak najwy¿sza kasta To pod ludzi ciê¿ko pracuj±cych To choroby ludzi od nich konaj±cych Muzyka miasta I jej proste za³o¿enie Sto punktów w grze A werbel wybaczenie I lustruje natchnienie Tych co chcieli pisaæ Odrzucili opcje oni na ulicy zdychaæ Muzyka miasta To skon który wkracza na tw± drogê Jeste¶ ze mn± lub jeste¶ moim wrogiem Stara prawda ¯yw- |
a jak ogieñ w moich oczach
Nie mogê zapomnieæ o nieprzespanych nocach Gdy porcja kry w³asn± prêdko¶æ mi wyznacza Ju¿ nikt nie bêdzie mówi³ mi co siê op³aca Bo gdy wstanie ¶wit Sytuacja siê odwraca Robiê co mam robiæ i do domu wracam Muzyka miasta W domu ona ¿yje W radiu odpoczywa Przekaz w sobie kryje Miasta muzyka Tory ¿ycia prze³yka Problemów dotyka Nie boi siê rozg³osu To jest nowa droga wyj¶cia z chaosu Muzyka w mie¶cie Tak jak my w rzeczywisto¶ci Trzeba nabraæ ostro¶ci w patrzeniu i w pisaniu W tej sytuacji schodzimy do drugiego planu Nie dotchniesz tego syfu Lecz poczujesz go na skórze Po wielkiej chmurze wiem ¿e w s³usznej sprawie s³u¿ê Wychodzê poza i zak³amanie burzê Muzyka miasta ja i moi ludzie Ewenement centrum tu na górze Wci±¿ na luzie Niech chwila ta jak najd³u¿ej trwa We¼ g³o¶niej jebaæ cichosza Bo to dla nas nasza muzyka gra Muzyka miasta Miasto potrzebuje jej Tak jak ja to moja gra To jak ³za Czyste tchnienie warszawskie podziemie |