Teksty - słowa utwór, teksty piosenek, śpiewnik

www.nazaret.org.pl :: teksty piosenek
 
 Teksty piosenek - start
 Zarejestruj się
 Regulamin korzystania
 Kontakt
 Teksty Piosenek

 

 » Login
 » Hasło
 
 Zapomniałem hasła

  Tekstów : 22007   Wykonawców: 1741

  W ostatnich 48h.: 39   Oczekuje: 114


  NAJLEPSI DODAJĄCY

1. mik 2856 pkt
2. Misiaqu 2022 pkt
3. agmiś 210 pkt
4. emilozo 195 pkt
5. pachet 164 pkt

Szafki szkolne, szafki ubraniowe
Kominki, kominek, piece kominkowe, wkłady kominkowe.
Zdrowa żywność, produkty ekologiczne.

Forum Sony Ericsson K700i, motywy, dzwoniki, darmowe komponenty do SE
Najlepsze wina europy - wino,wina, wino włoskie, wina francuskie, wina niemieckie - sklep z winami, winoteka,wino dla koneserów i nie tylko
Pawilony gastronomiczne, obiekty modułowe, pawilony usługowe
Kosiarki,pilarki, maszyny ogrodnicze, kosiarki spalinowe, kosiarki elektryczne, kosy spalinowe, podkaszarki.
Śruby,śruby nierdzewne, śruby kwasoodporne, hurtownia Śrub, nakrętek, wkrętów. -
Teksty

SZUKAJ tekstu piosenki w/g słów piosenki tłumaczenia tabulatury

  TEKSTY WG WYKONAWCY  [ ostatnia aktualizacja: 01:00 03.09.2010 ]

[ A ] [ B ] [ C ] [ D ] [ E ] [ F ] [ G ] [ H ] [ I ] [ J ] [ K ] [ L ] [ Ł ] [ M ] [ N ]
[ O ] [ P ] [ Q ] [ R ] [ S ] [ T ] [ U ] [ V ] [ W ] [ X ] [ Y ] [ Z ] [ Pozostałe ]

J. Brel - Amsterdam

dodał: tytanka2401
czytano: 926 razy


[ Pokaż znajomemu ] [ Zgłoś błąd ]
[ brak tłumaczeń ] [ brak tabulatur ]

Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat pieśni swe nucą tam.
Jest jak świat wielki port, marynarze w nim śpią,
Jak daleki śpi fiord, nim szum fal zbudzi go.
Jest port wielki jak świat, marynarze w nim mrą,
Umierają co świt, pijąc piwo i klnąc.
Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat nowi rodzą się tam.

Marynarze od lat złażą tam ze swych łajb,
Obrus wielki jak świat czeka ich w każdej z knajp.
Obnażają swe kły chcące wgryźć się w tę noc,
W białe podbrzusza ryb, w tłusty księżyc i w los.
Do łapczywych ich łap wszystko wpada na żer,
Tłuszcz skapuje kap, kap, z rybich wątrób i serc.
Potem pijani w sztok w mrok odchodzą spod wiech,
A z bebechów ich w krąg płynie czkawka i śmiech.

Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat tańce swe tańczą tam.
Lubią to bez dwóch zdań, lubi± to bez zdań dwóch,
Gdy o brzuchy swych pań ocierają swój brzuch.
Potem buch kogoś w łeb, aż na dwoje mu pękł,
Bo wybrzydzał się kiep na harmonii mdły jęk.
Akordeon też już wydał ostatni dech,
I znów obrus i tłuszcz, i znów czkawka i śmiech.

Jest port wielki jak świat, co się zwie Amsterdam,
Marynarze od lat zdrowie pań piją tam.
Pań tych zdrowie co noc piją w grudzień,czy w maj,
Które za złota trzos otwierają im raj.
A gin, wódka i grog, a grog, wódka i gin
Rozpalają im wzrok, skrzydeł przydają im.
Żeby na skrzydłach tych mogli wzlecieć, hen, tam,
Skąd się smarka na świat i na port Amsterdam.


Wszelkie prawa do umieszczonych tekstów mają ich autorzy. Udostępniany tekst jest wyłącznie do celów edukacyjnych.


Kosiarki.infoserwis informacjijny na temat kosiarek i kos spalinowych
odsniezarki.net serwis o odsniezarkach spalinowych

copyright © 2006 www.nazaret.org.pl - teksty piosenek,słowa piosenek

T.Love : King

Mówiono o nim King
W mieście świętej Wieży

Pamiętam z podstawówki
Jak całował się z papieżem
Przejeżdżał też sekretarz
Gdy przecinano wstęgę
Kingy poszedł na wagary
Pomarzyć o czymś innym

Był zawsze trochę z boku
Na bakier trochę był
W szkole nikt nie wiedział
Czy King naprawde żył

To było trochę później
Już miał przyjaciółkę Ewę
Mieszkali więc bez ślubu
I klepali słodką biedę
Dawali czasem czadu
Bo lubili lekkie dragi
Znajomych było wielu
Wieczory i poranki

Uważaj -
na sąsiadów swych,
Bo lubią dawać cynk
Ty wiesz, kto rządzi w mieście
Tu biskup z komisarzem - king!

Tak mówił mu przyjaciel
Długi, chudy Lolo
Kiedy wyszli na ulicę
Zapalić spliffa z colą
Mam dosyć tego miasta
Czerwono-czarnej maffi
Czy mnie rozumiesz Lolo?
Czy wiesz, co mnie trapi?

Tymczasem blada Ewa
Wytłumaczyć pragnie wszystko,
Bo komisarz wszedł przez okno
A spod łóżka wylazł biskup

Co masz w kieszeni King?
Komisarz spytał w dzwiach
Wy palicie wciąż to świństwo
Mieliśmy wiel-
e skarg
A biskup łypie z boku
To na Kinga, to na Ewę
Wy żyjecie tu bezbożnie
Myślicie, że nic nie wiem

Za posiadanie zielska
Ty dostaniesz dziesięć latek
Za nielegalny związek z nią
Następnych parę kratek

Dziś King siedzi w celi
I wspomina dobre dni
Napisał do papieża
Bardzo długi list
Świateczną wysłał kartkę
Do samego prezydenta
Lecz nikt o nim już nie mówi
Nikt o nim nie pamięta

Był zawsze trochę z boku
Na bakier trochę był
Właściwie nikt nie wiedział
Czy King naprawdę żył