![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
copyright © 2006 www.nazaret.org.pl - teksty piosenek,słowa piosenek |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Mógłbym być jednym z tych,
Co z wytrychem wchodzą w sny. Mógłbym też, gdybym chciał Serce twardsze mieć niż stal To wiem, bo w myślach moich jest Zbyt wiele mrocznych spraw Zbyt wiele obcych miejsc, Do których raz za razem strach samotnie wejść. W pękniętym lustrze twarz Do mnie uśmiecha - |
się,
Jaśniejszą stronę mojej duszy zgasić chce Chciałbym tak wiele chcieć Lub na wszystko patent mieć Jednak coś trzyma mnie, Wpycha w otchłań dzień za dniem Skąd wiem, że w myślach moich jest Zbyt wiele mrocznych spraw Zbyt wiele obcych miejsc, Do których raz za razem strach samotni- |
e wejść?
W pękniętym lustrze twarz Znowu uśmiecha się Jaśniejszą stronę mojej duszy zgasić chce Tak wiele dziwnych spraw Tak wiele pustych miejsc Do których, niczym w błędnym kole, wracam się W pękniętym lustrze twarz Przedrzeźnia znowu mnie Jaśniejszą stronę mojej duszy zgasić chce |