![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|
|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||
|
copyright © 2006 www.nazaret.org.pl - teksty piosenek,słowa piosenek |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||
|
Nasze życie słone jak słone paluszki
Nie rzadko łykamy łzę do poduszki Nie rzadko gubimy u solanki ster I często w kabale pik jest, a nie kier My jesteśmy marynarze z morza łez Nasze życie niewesołe jest My płyniemy od zatoki do zatoki A w zatoce czeka smutek jednooki Ale obok razem z nim Czeka- |
ciepłych domów dym
Czeka miłość, biały ląd Jakże niedaleko stąd Z naszej łajby jest daleko do nieba I mniej tu karmelków niż wody i chleba Nie rzadko przychodzi wieczorem się upić A potem nad ranem głupio się wygłupić My jesteśmy marynarze z morza łez Nasze życie niewesołe jest My płyniemy od - |
zatoki do zatoki
A w zatoce czeka smutek jednooki Ale obok razem z nim Czeka ciepłych domów dym Czeka miłość, biały ląd Jakże niedaleko stąd Więc pamiętaj, że gdy się skończy morze Nie będzie tak z nami bracie mój najgorzej Rozpalą się w sercach czerwone piecyki I tak przypłyniemy aż do muzyki |